Mi się śnił avatar byłam Avatarem przechodziliśmy rożne zajęcia bojowe ktore przechodizłam i przydzielano do rożnych grup i potem była wojna - o ile pamiętam
- (4 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Twórczość fanów w snach Śnił ci się avatar? opisz to
#1
Napisano 15 luty 2010 - 20:18
Mi się śnił avatar byłam Avatarem przechodziliśmy rożne zajęcia bojowe ktore przechodizłam i przydzielano do rożnych grup i potem była wojna - o ile pamiętam
#2
Napisano 15 luty 2010 - 20:31
No cóż nie pisałbym tu nic gdyby także mi się cos związanego z AVATAREM nie śniło.
No więc 4 dni temu śniło mi się, ze jestem oczywiście Jake'em i ja, Neytiri, Tsu'Tey i klan Omaticaya szykujemy się w wiosce do bitwy z RDA. kiedy nagle przylatują helikoptery korporacjii i nas atakują. W tym całym zgiełku porywają Neytiri. Potem uciekaja do swojej bazy. Wtedy postanaiam wyruszyc do wioski innego klanu Na'Vi i poprosić ich o pomoc w ataku na RDA. Żeby mi pomogli musiałem pokonać w walce ich wodza... jak go już pokonałem zebraliśmy się w dużą armię i ruszyliśmy na bazę korporacjii...
I tu był koniec (jak się obudziłem)
Przeżywałem ten sen cały dzień i nie mogłem o nim zapomnieć. Strasznie chciałem żeby mi sie jego "kontynuacja" przyśniła i nadal tego pragnę ale niestety jak na złość nie chce się przśnić. Dlatego teraz pracuję nad czymś takim jak "świadomy sen". Żebym mógł wybierać co ma mi się śnić. Najogólniej mówiąc jestem wtedy w swoim świecie takim jaki wykreuję i jestem tam jakby "bogiem". Robię co chcę, jestem kim chcę. Ale to nie jest takie proste. Gdyby było, każdy żył by w swoim świecie i nic byśmy nie mięli w tym prawdziwym
#4
Napisano 15 luty 2010 - 21:03
#5
Napisano 16 luty 2010 - 00:58
Jednym słowem, sen to układanie wspomnień w zmienionym stanie świadomości : ) Najbardziej skrystalizowana forma hipnozy
Opanuj ją, a jak mówił Cyprian staniesz się Bogiem.
#6
Napisano 16 luty 2010 - 08:44

#8
Napisano 19 luty 2010 - 08:18
Pośpimy zobaczymy

#9
Napisano 22 luty 2010 - 15:57
#11
Napisano 23 luty 2010 - 11:15
Śniło mi się, że na Pandorze powstała mała kolonia gdzie ludzie mieszkali całymi rodzinami. Kolonia ta zostaje zaatakowana przez jeden z klanów Na'vi, którzy biorą do niewoli jedno z ludzkich dzieci. Kiedy docierają do swojego drzewa domu, wojownicy decydują co zrobic z dzieckiem: wielu chce zabic go w zadoścuczynieniu za zbrodnie ludzi. W trakcie podejmowania decyzji, nad wioskę nadlatują helikoptery... i na tym kończy się mój sen.
#12
Napisano 23 luty 2010 - 15:32
Użytkownik Reyc3r dnia 22 lutego 2010 - 20:54 napisał
Cóż tak to nie działa. Możesz sobie wmówić żeby ZAPAMIĘTAĆ swój sen. Żeby objąć jego "stery" to już dłuższa nauka. A jak już o tym mowa. Jakby ktoś chciał jakiegoś rodzaju pomocy, porad co do świadomego snu, to na pw niech napisze to coś zdziałamy
#13
Napisano 24 luty 2010 - 21:27
Jak pisał ktoś wyżej -uczcie się świadomego śnienia. Śnisz, jesteś świadom tego że jesteś we śnie i robisz co chcesz. Masz władzę nad wszystkim. Można stać się na'vi, poszaleć na pandorze na ikranach i ogólnie robić wszystko, na co pozwala nam wyobraźnia. Wizualnie sen niczym nie różni się od reala.
Opiszę mój ostatni, świadomy sen.
No więc tak
Chodzę se po wsi i patrzę a tu mój kumpel chce skoczyć z dachu sklepu. Skacze, tyle że zamiast lecieć na dół unosi się w powietrzu. Myślę se coś jest nie tak, przeca to przeczy prawom i lewom fizyki. No to podskakuję. Opadam powoli. Podskakuję jeszcze raz i unoszę się w powietrzu. Przelatuję 10 metrów i ląduję. I tu robię tzw. "Dobitkę" nieświadomości i uświadamiam się całkowicie dzięki zrobieniu TR.
Nigdy się do tego nie przyzwyczaję. Złapanie się za nos i skapnięcie się że można oddychać zawsze zaskakuje i daje zaje*istą radochę. Tak jakbyś teraz przed kompem zrobił TR i skapnął się że to sen. Właściwie zawsze od momentu wzięcia oddechu przez zatkany nos następuje "zmiana opcji" i natychmiast czujemy się tak jak w realu, a mózg "zapisuje" wszystko ładnie żebyśmy pamiętali to jak najlepiej, z najmniejszymi detalami (pod warunkiem że obudzisz się bezpośrednio potem z tego LD, jak będziesz miał fałszywe przebudzenie to można pamiętać gorzej).
Pierwsze co robię to się rozglądam. Obok sklepu wielki bilboard z reklamą avatara. W realu mamy reklamę dachówek :PSmile Widzę kumpla na chodniku, coś krzyczy do mnie, ale mam go w dupce, Pandora czeka. Lecę w stronę sklepu. Wyobrażam sobie że za drzwiami sklepu znajduje się wnętrze Hometree. Wchodzę. Jestem w Hometree. Był arnek, przy ognisku siedzieli jacyś tam wojownicy i jedli. Jak się tam znalazłem to się wszyscy na mnie gapili. Zapomniałem... Cały czas byłem cholernym Człowiekiem Nieba <_<Very Happy Po chwili nawet Neytiri podeszła do mnie. Sięgałem jej do pasa
Tym razem dałem się ponieść i pozwoliłem Ney żeby "zrobiła ze mną co chciała". Poszłem za nią do lasu. No i tu kurde się zaczęło O_O zaatakował nas Thanator. Ja zacząłem sie popisywać i wskoczyłem mu na grzbiet i się podłączyłem (poczułem się jakby przybyło mi 6 nóg) Cały czas myślałem o moim ficku i oto tego skutki. Ney nie spodobało się to co robię i mnie pogoniła O_o Potem żem zlazł z "Maksia" i chodziłem dalej za Neytiri. Dopiero wtedy zauważyłem że miała na plecach zaje*isty łuk. Fajny kształt. Jak żem się tak an nią z tyłu patrzył to mózg zaczął mi nasuwać myśli o <nie dla dzieci>... Oj we snach łatwo utracić nad sobą kontrolę w takich hardkorowych sytuacjach :DSmile
Szłem za nią i szłem no i tak przez długi czas, zacząłem tracić cierpliwość, czas leci LD nie będzie trwać wiecznie. Spytałem się jej daleko jeszcze a ona tylko "mawey" no i nagle obraz zanika, ja krzyczę "ostrość x1000" a Ney wyglądała jakby chciała mnie uspokoić pięścią, widok jej twarzy (cudnej zresztą jak zwykle, będzie natchnienie do ficka) był ostatnim widokiem w tym LD. Widziałem tylko ciemność i czułem moje prawdziwe ciało leżące w łóżku. Próby powrotu do snu zakończone niepowodzeniem. TR. To nie było FP (fałszywe pzrebudzenie). Zapis świadomego snu numer 23...
#14
Napisano 24 luty 2010 - 22:33
#16
Napisano 25 luty 2010 - 13:33
Użytkownik Slavia Consesiao dnia 24 lutego 2010 - 23:31 napisał
Wcale nie trzeba nic zakładać. Ja nauczyłem się świadomego śnienia poprzez znalezienie 5 częściowej serii filmików na Spryciarze.pl
Link Tutaj
#17
Napisano 25 luty 2010 - 16:07
Użytkownik Suciak dnia 25 lutego 2010 - 13:33 napisał
Link Tutaj
Obejrzałem sobie. Najbardziej nie podoba mi się idea pisania dzienników, gdyż nie lubię pisać
Z dwoma rzeczami o których koleś mówił bym się nie zgodził. Chyba że tylko ja tak mam. Według niego czas płynie we śnie tak samo jak w rzeczywistości, czyli że jak we śnie minęło 10 minut to i w realu też. Ja odczuwam różnice w czasie. Druga rzecz to odczuwanie przyjemności związanej z uprawianiem seksu. Nigdy we śnie praktycznie nie czułem jakiejś większej przyjemności.
#18
Napisano 25 luty 2010 - 16:33
Użytkownik konrad509 dnia 25 lutego 2010 - 16:07 napisał
Z dwoma rzeczami o których koleś mówił bym się nie zgodził. Chyba że tylko ja tak mam. Według niego czas płynie we śnie tak samo jak w rzeczywistości, czyli że jak we śnie minęło 10 minut to i w realu też. Ja odczuwam różnice w czasie. Druga rzecz to odczuwanie przyjemności związanej z uprawianiem seksu. Nigdy we śnie praktycznie nie czułem jakiejś większej przyjemności.
Dziennik jest zbędny, sam gościu mówi że nie jest obowiązkowy lecz pomocny. Co do czasu to oczywiście też się zgadzam, tej części filmiku nie rozumiem
A co do przyjemności. Nie odczuwałeś jej w ten sposób prawdopodobnie dlatego, że nie śniłeś świadomie, lecz nie jestem pewien. W każdym razie moje odczucia są bardzo pozytywne
#20
- (4 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »





Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox