Dlaczego Neytiri jest tak ważna w Avatarze ?
#22
Napisano 23 luty 2010 - 23:57
Filmowcy stworzyli ją w sposób idealny, można wręcz powiedzieć, że dali jej życie, w które znaczna ilość widzów poprostu jest zmuszona uwierzyć.
#23
Napisano 28 luty 2010 - 20:57

Fìkifkey alor yawne lu oeru
#25
Napisano 28 luty 2010 - 22:37
kaczy napisał:
Wydaję ci się. To są inni członkowie klanu Omaticaya lecący wraz z Jake'iem i Neytiri na swoich zmorach w celu zjednoczenia klanów.
#26
Napisano 01 marzec 2010 - 10:19
a co do tego "ludzie" to dla Na'vi my jesteśmy kosmitami a oni sa ludźmi... proste,taka zamiana ról

Magia jest w opinii niektórych ucieleśnieniem Chaosu. Jest kluczem zdolnym otworzyć zakazane drzwi. Drzwi, za którymi czai się koszmar, zgroza i niewyobrażalna okropność, za którymi czyhają wrogie, destrukcyjne siły, moce czystego zła, mogące unicestwić nie tylko tego, kto drzwi te uchyli, ale i cały świat. A ponieważ nie brakuje takich, którzy przy owych drzwiach manipulują, kiedyś ktoś popełni błąd, a wówczas zagłada świata będzie przesądzona i nieuchronna. Magia jest zatem zemstą i orężem Chaosu. To, że po Koniunkcji Sfer ludzie nauczyli posługiwać się magią, jest przekleństwem i zgubą świata. Zgubą ludzkości. I tak jest. Ci, którzy uważają magię za Chaos, nie mylą się.
Yennefer z Vengerbergu do Ciri podczas nauki w Ellander.
#27
Napisano 02 marzec 2010 - 11:54
Użytkownik Toruk Macto dnia 01 marca 2010 - 10:19 napisał
Z tym charakterem to ja nie był bym taki pewny. W filmie nie jest wiele powiedziane na ten temat. Właściwie widzimy j w dwóch sytuacjach, zauroczenia Jacke'm, gdzie bez specjalnych rozterek pozuciła Tsu'Tey'a, oraz w sytuacji walki, co sprzyja jednoznaczności postaw. Innych sytuacji, pozwalaj cych ocenić jej charakter, w zasadzie nie było. Jak jej się coś nie podoba, to złośliwie prycha - scena, gdzie nakazano uczyć jej Jacke'a - jest symptomatyczna.
#28
Napisano 02 marzec 2010 - 14:06
może zaczniemy się wszystkiego czepiac i wyjdzie że odpoczątku bylismy po złej stronie a Quaritch to ucielwśnienie wszystkich ideałow, tylko jakos tego nie widzieliśmy
p.s. obrona Neytiti jak cos to w next post, bo to walnąłem na szybciora hehe
#29
Napisano 02 marzec 2010 - 14:35
Użytkownik W.W. dnia 02 marca 2010 - 11:54 napisał
Początkowo uważała Jake'a za "nie widzącego", była zła, że musi go uczyć, bo nie dawała mu nadziei na sukces, uważając go za skxawnga. Jake miał do wyboru szybko się uczyć albo zginąć, jak sam mówił w videologu. Rezultaty jego nauki zrobiły wrażenie na Neytiri i zaczęła zupełnie inaczej o nim myśleć.

Fìkifkey alor yawne lu oeru
#30
Napisano 02 marzec 2010 - 19:41
A jeśli chodzi o Neytiri to z decydowanie film nie byłby taki piękny jaki jest. Byłby szary jak (dla niektórych) nasz świat po wyjściu z kina. A jeśli chodzi o to że Neytiti zostawiła Tsu'Tey'a to również dla tego że kierowała się głosem Eywy (chodzi głownie o to że w trakcie stosunku Jake'a i Neytiri znów pojawiają się Nasiona Sekretnego Drzewa)
#35
Napisano 12 marzec 2010 - 19:44
Kapitan: Kapralu, dajcie im popalić, nikt ma nie przeżyć!
Kapral: Yes sir. <spluwa na ramie. tadadadadadadada. bryzgająca krew i marine bez uczuć...>
Jake dzięki niej stał się jak Na'vi, wrócił do tego co jego pobratymcy porzucili dla pieniędzy, zysku, wpływów.
#37
Napisano 02 kwiecień 2010 - 07:29
Uważam że temat o Neytiri już jest w dziale bohaterowie. I czemu nikt tam się nie udziela ?
A poza tym Neytiri to najlepsza postać wymyślona w historii kina.
Je adore voir tu beau yeux .
I love looking in your beautiful eyes.
Me encanta ver tus hermosos ojos
Oel ngeyä lora menarit tse'eia
#38
Napisano 01 lipiec 2010 - 19:54
"Czy gdybyś spotkał kobietę o charakterze Neytiri. Ładną. Z epickim charakterem w dodatku wyraźnie Tobą zainteresowaną to czy nie zrobiłbyś wszystkiego aby być z nią? Oczywiście nie mówię tutaj do żonatych"
Odpowiedz brzmi tak, zrobił bym wszystko łączne z poświęceniem własnego życia.










Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox